Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
holiday
08:01
Wiesz w czym tkwi sekret udanego związku? - zapytał starzec.
- Nie wiem, proszę Pana. - odparł młodzieniec.
- Całe życie mężczyźni narzekają na kobiety. W późniejszej fazie związku, a nawet w małżeństwie słyszeć można tylko "zmieniłaś się, kiedyś byłaś inna".
Gdy byłem przed trzydziestką, byłem z kobietą, która właśnie stawała się gorsza.
Nie rozumiałem tego.
Kiedyś, późnym wieczorem zamiast jechać do niej lub do kumpli na piwo, usiadłem na fotelu (z piwem w ręku, ale nie to miało znaczenie). Myślałem do północy i w końcu mnie olśniło... Przypomnij sobie, jak na początku związku wszystko jest takie proste.
Ty się starasz, ona też.
Mówisz, że kochasz, że jest piękna, że cudownie wygląda, nieziemsko pachnie.
I ona też Cię komplementuje.
Jesteś z nią niemal codziennie, kupujesz prezenty, zabierasz gdzieś.
Ona to docenia i jest kochana, dla świata i dla Ciebie.
Przychodzi przyzwyczajenie.
Niby jest dla Ciebie piękna, ale nie mówisz jej o tym.
Niby ją kochasz, ale zapominasz przypomnieć jej.
Niby kupujesz coś, zabierasz gdzieś, ale coraz rzadziej.
Częściej gdzieś sam wychodzisz, niż z nią. Zapominasz o niej, no bo przecież "mam swoje życie".
I w tym kluczowym momencie ona staje się wredna, zimna i bezduszna.
Wszystko nagle robisz źle, zapominasz, nie interesujesz się.
Tamto źle i tamto i to też jest źle...
I ja wtedy przejrzałem.
Zacząłem, jak za pierwszym razem, kochać ją i doceniać.
Chwalić i szanować.
Zwracać uwagę na nią i nie zawsze ale częściej stawiać ją przed swoją pasją i znajomymi.
I ona mi wróciła.Była idealna.
- Teraz rozumiem dlaczego moja dziewczyna tak się zachowuje.
I została z Panem? - zapytał młody chłopak.
- Nadal jest idealna. Chociaż ma więcej zmarszczek i siwych włosów, kocha mnie tak, jak na to zasługuje i dzięki temu, że cały czas o nią dbam, jestem kochany i szanowany...
— facebook
Reposted fromthesmajl thesmajl

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl